Powrót

Ostatnie uaktualnienie - 6 Marca 2011


Kolejny film - propaganda 'nieuniknionego zła' której celem jest udowadnianie nam, że nie jesteśmy w stanie nic w tej dziedzinie zmienić i potrzebna nam jest pomoc... z zewnątrz, czyli od wyższej inteligencji, która nas rzekomo stworzyła w procesie ewolucyjnym. Mam na myśli UFO.

Oto film:

W filmie tym ukazana jest znana technika zrzucania winy na praktycznie niemożliwy do rozliczenia element - ekonomia.

Za czasów komuny mówiło się o partii, która nie zawsze była doskonała, teraz mówi się najczęściej o ekonomii, która ma swoje fochy i nikt i nic nie jest w stanie tego zmienić.

Oszustwo polega na tym, że ani partii, ani ekonomii nie można rozliczyć z błędów i ukarać. W ten sposób nie ma winnych i nieszczęścia toczą się... normalną drogą a ci, którzy je wywołują chodzą sobie bezkarnie z radością zrzucając winę na EKONOMIĘ.

Niezły trik? Oczywiście. Gwarantuje on zupełną nietykalność dla tych, którzy doprowadzają do nędzy całe narody. Jak wielu z nas wie z doświadczenia, nikt z komunistów, winny upadkowi polskiej ekonomii nie został ukarany, ponieważ winna była partia. Teraz winna jest ekonomia!

Jest to jak zwykle kolejne oszustwo.

Prosta prawda jest następująca. Jeżeli znajdziesz się z grupka innych ludzi na bezludnej wyspie, ile włożysz pracy, tyle odbierzesz wynagrodzenia za nią. Zbudujesz skromny dom, zapracujesz na żywność itd, itp. Mówiąc najprościej, im więcej będziesz pracował, tym lepiej będzie ci się żyło. Ekonomia w tym przypadku jest prosta i jasna.

 Czego nie ma w tym prostym obrazie?

Czyli nie jesteś okradany przez banki i rządy.

Banki okradają całe narody stosując lichwę na cały świat i to one, kontrolując rządy wywołują wszelkie możliwe kryzysy, zrzucając winę na nieprzychylną ekonomię.

W jaki sposób rządy i banki powodują nasze ubóstwo?

Najważniejszym i zgubnym elementem jest wprowadzanie coraz wyższych cen ziemi. Rządy mając całkowita kontrolę nad olbrzymimi połaciami ziemi, ogradzają ją i oddają ziemię w dzierżawę za coraz wyższe opłaty. To powoduje wzrost ceny ziemi.

Wraz z ceną ziemi wrasta czynsz, a z czynszem zrasta cena każdego produktu, a zwłaszcza produktu ziemi, czyli żywności.

Mówiąc zwięźle - im większa cena ziemi, tym większa inflacja, czyli za te same pieniądze kupuje się coraz mniej. Kasę robią bogaci a biedniejszych rządy zmuszają doi brania pożyczek na kupno ziemi i w ten sposób obywatel jest popchnięty przez rząd wprost w brudne łapy lichwiarzy bankowych.

Aby utrzymywać ceny ziemi na wysokim poziomie, rządy sprowadzają masy emigrantów, którzy muszą gdzieś mieszkać.

Do tego dochodzą inne paskudne elementy, jak korupcja i kumoterstwo. Biedni stają się biedniejsi a bogaci stają się bogatsi. Wszystko w imię tzw. złej ekonomii, które nie można przecież ukarać.

Jeżeli dodamy do owej sztucznej inflacji ceny paliw, a właścicielami niemal wszystkich akcji szybów naftowych są banki, to już mamy pełny obraz rzeczywistej sytuacji ekonomicznej.

Winne są rządy i banki. Za nimi stoi najbogatsza instytucja na ziemi - Watykan.

W ten sposób jest realizowany ów nieludzki plan NWO, którego celem jest powalenie na kolana całego społeczeństwa naszej planety.

Najprawdopodobniej naszymi zbawcami okażą się 'przyjaciele' z kosmosu, którzy dadzą nam wyjście z tej obłąkanej sytuacji. Po prostu rządy i banki oddadzą nam to, co nam ukradziono, a cała chwała za to przypadnie UFO, które wcześniej czy później się ujawni.

I to będzie jeszcze większe oszustwo niż owo oszustwo ekonomiczne.

Przez tysiące lat ziemia była bezpłatna. Dlatego rodzaj ludzki jeszcze istnieje. Płacąc za ziemię to tak, jakby płacić z powietrze, którym oddychamy.

Może to wydaje się przejaskrawione, ale ostatnio rządy na serio planują podatki za wdychanie powietrza.

Nazywa się to - podatek za dwutlenek węgla, czyli tzw. globalne ocieplenie, o którym wiemy, że jest to kolejne mega oszustwo światowych satanistów.

Im wyższa cena ziemi - tym gorzej się nam powodzi, ponieważ do niemal każdego zakupu musimy dodać cenę ziemi, ponieważ wszystko to jest na ziemi, za którą każdy płaci czynsz czy hipotekę.

W Australii przeciętny wynajem domu to $500 tygodniowo, czyli $26.000 rocznie! Średni zarobek na rękę - około $650. Jednej osoby nie stać więc na wynajęcie domu i wynajmuje się małe mieszkania, czasami we dwoje lub więcej osób. Małżeństwa pracujące mają oczywiście znacznie lepiej, ale nie stać ich już na dzieci.

Oto los zgotowany ludziom przez władze i banki. Winna jest... ekonomia!

Do tego dodajmy ceny paliw, których ilość zużycia drastycznie spada z powodu horrendalnych cen, ale ceny nadal wędrują w górę. W ślad za paliwami także będzie drożeć żywność i wszystko inne, ponieważ jest to oparte na transporcie i energii - czyli na cenach paliw.

Dodajmy sztucznie kontrolowaną pogodę, masowe powodzie oraz zatruwanie środowiska za pomocą chemtrails, i mamy niemal kompletny przepis na to, jak zgładzić ludzkość.

W Australii niektórzy wielcy biznesmeni nagle zauważyli, że władze posuwają się za daleko i rozpoczęły się potężne naciski na rząd, aby zaniechał planowane podatki za globalne ocieplenie. Zaczyna się więc ruch wielkiego biznesu przeciwko niektórym posunięciom zbrodniczych władz.

Wielki biznes zauważył, że traci wielkie zyski, ponieważ niewielu stać na wydawanie pieniędzy na cokolwiek innego, poza wyżywieniem i czynszem.

Iście szatański plan NWO. Oczywiście winnych nie ma, ponieważ oficjalnie winna jest EKONOMIA!

 

Napisano: 6 Marca 2011

Ostatnie uaktualnienie: 6 Marca 2011

 

powrót
 
powrót na górę