Czy rząd dobrze ci życzy?


Ostatnie uaktualnienie 3 May 2015

Człowiek szanujący Boga i prawdę wzdrygnie się na  ewentualność, że ktoś może wierzyć w jakiekolwiek dobre i nobliwe intencje kolejnych rządów w Polsce. Niestety takich ludzi nie jest wielu i istnieje na to prosty dowód. Ludzie wierzący w dobre intencje rządu na niego głosują. I na tym polega nasz wielki problem. Sami w wielkiej części jesteśmy sobie winni tego, że mamy taki a nie inny rząd, ponieważ sami na tych ludzi głosowaliśmy.

Chcę tutaj przedstawić jeden duży dowód na pozornie nobliwe intencje 'troskliwego' rządu, nie ważne którego, ponieważ one wszystkie są identyczne i celem ich jest zniszczenie państwa oraz wymordowanie wszystkich mieszkańców, rdzennych Polaków.

Czy wiesz, co ich powstrzymuje?

Ewentualna świadomość wyniszczanych ludzi, którzy przejrzawszy na oczy dostrzegą rzeczywiste zamiary rządu i rozpoczną działania prowadzące nie tylko w celu usunięcia rządu, ale do ukarania winnych zdrady Ojczyzny.

Stosunek rządów do papierosów ukazuje nam rzeczywistą ich postawę.

To rządy i media rozpowszechniły na światową skalę modę palenia papierosów. Jeden z tysięcy przykładów.

Ten miły pan, to były aktor i były prezydent  USA, Ronald Reagan, obiecujący paczkę papierosów dla wszystkich przyjaciół na Święta.

W tym linku mamy wiele obrazków okresu 'rozpalania' narodów. Na jednym z nich jest tekst. Najwięcej lekarzy pali Camel! Jest boleśnie oczywiste, że zaczęto masowe zatruwanie ludzi papierosami ukrywając przez nimi zgubne skutki palenia. Ukrywano także i ukrywa się nadal, że do papierosów dodaje się trucizny oraz środki przyspieszające spalanie się tytoniu.

Kiedy dobrzy i odważni ludzie zaczęli protestować i udowadniać szkodliwość palenia, reklamy powstrzymano i firmy produkujące papierosy karano grzywnami, które jakoś ich nie zniechęciły do dalszej produkcji tych trucizn.

Dzisiaj dowodów na straszliwe skutki palenia jest olbrzymia ilość i dlatego juz się ich nie reklamuje a nawet stosuje się reklamę odwrotną.

Wygląda to paskudnie a dowodów na szkodliwość palenia jest wiele w tym linku. Papierosy szkodzą.

Oczywiście reagując w taki sposób rządy sprawiają wrażenie, że o nas dbają i chcą tylko i wyłącznie naszego dobra. Rządy także wskazują w ten sposób swój rzekomy szacunek dla naszej wolności wyboru oraz osobiste preferencje i wyrażają zgodę na to, że masz prawo do palenia a oni chcą ci jakoś to odradzić.

Jacy oni są mili, prawda?

Innym przykładem podobnej troski jest szczepienie dzieci niezwykle silną trucizną - związkami rtęci i także rządy twierdzą, że to jest dla naszego dobra.

 I wojna w Zatoce Perskiej - była to reakcja na rzekome zamordowanie kilku wcześniaków w szpitalu w Kuwejcie. Po latach owe morderstwa okazały się kłamstwem a w Iraku zginęło do dzisiaj 1.5 miliona ludzi.

W tym samym czasie wymordowano wiele tysięcy Chrześcijan rękami ISIS i rządy nie widzą w tym niczego wartego wzmianki w mas mediach.

Mieliśmy kilka wielkich histerii z powodów... pandemii ptasiej grypy, ponieważ zachorowało kilkanaście osób!

Czy wierzysz, że rząd troszczył się o ciebie i chciał zapobiec twojej śmierci i rekomendowano masowe szczepienia związków rtęci, aby 'ocalić ' twoje zagrożone życie?

Kilka dni temu mieliśmy w australijskim radio komunikat, że 3 letni dzieciak zastrzelił przypadkowo swego brata w USA i temu wypadkowi poświęcono sporo czasu na antenie. Czyżby kiełkowały ludzkie uczucia w merdiach pro syjonistycznych?

Teraz spowoduję rzeczywisty szok czytelników, ujawniając jedną liczbę, która także wiele nam powie o intencjach światowych rządów oraz ich rzeczywistej trosce o nasze zdrowie i życie.

Co roku ginie na drogach świata 1 milion, 240 tysięcy niewinnych ludzi z dziećmi, niemowlętami i starcami włącznie.

Jeżeli nie wierzysz, przeczytaj to kilka razy, aby owa liczba utkwiła ci na dobre w pamięci.

Coroczny 1.24 miliona holokaust.

II Wojna Światowa trwała od roku 1939-1945 czyli 5.5 roku. Pomnóżmy to przez 5.5 = 6.820 000.

Liczba ta przewyższa Holokaust Żydów w całej II WŚ!

W ciągu 10 lat ginie 12 milionów i 400 tysięcy ludzi w wypadkach na drogach.

A mas merdiach - praktycznie cisza i nikt nie proponuje jakiegoś poważnego rozwiązania.

Jeździłem kilka lat jako taksówkarz i widziałem wiele wypadków i widziałem wiele przyczyn tych wypadków. Dyskutowałem z wieloma ludźmi na te tematy i istnieją proste rozwiązania.

Wystarczyłoby wprowadzić kategoryczny zakaz sprzedaży samochodów przekraczających szybkość 35 km/godz.

Przecież w szczycie ruchu przeciętna szybkość jazdy jest jeszcze mniejsza a jeździmy głównie w szczycie.

Oczywiście takie ograniczenia spowodowałyby drastyczną redukcję sprzedaży takich powolnych samochodów. I słusznie. Władze byłyby zmuszone do rozwinięcia linii tramwajowych, ilości pociągów miejskich, autobusów  itp.

Zderzenie dwóch samochodów przy pełnej szybkości 35 km/g mogłoby spowodować w najgorszym przypadku jedynie siniaka czy małego guza.

Ulice w wielkim stopniu  opustoszałyby a na wakacje każdy jechałby pociągiem lub leciał samolotem.

Ilość wypadków spadłaby niemal do zera!

Tymczasem nadal trwa produkcja ultra szybkich samochodów oraz motocykli, osiągających z łatwością 300 km/g.

Narkotyki.

Rzekoma walka z narkotykami. Wystarczy 10 policjantów z trzema psami do wykrywania narkotyków w najbardziej popularnych miejscach rozrywek dla młodzieży i w jeden tydzień  dilerzy przestaną istnieć. Wystarczy uczynić je legalnymi a cena tak drastycznie spadnie, że nikomu nie będzie się opłacało ich produkować i sprzedawać.

Ale rządy podobno są bezradne w walkach z narkotykami.

Ale spróbuj wejść im za skórę, to albo paragraf zawsze się na ciebie znajdzie, albo zostaniesz spałowany przy odrobinie szczęścia, albo będziesz musiał się sam powiesić, jak... Lepper!

Po prostu walka przeciwko narkotykom to czysta farsa rządu, który dąży do wyniszczenia nas i narkotyki są jednym z narzędzi naszego wyniszczania.

 


Napisano 3 May 2015
Ostatnie uaktualnienie 3 May 2015