Powrót

Kto?

Źródło artkułu - http://www.kazdystudent.pl/a/kto.html

Autor nie jest wymieniony.

Jest Wieczny Byt. Zawsze coś istniało. Nie ma to początku. Jeśli to „Coś” ma jakiekolwiek potrzeby, samo może je zaspokoić. Nie potrzebuje niczego, by istnieć. Nie może wyprodukować swojego odpowiednika, ani niczego, co byłoby od niego potężniejsze. Cokolwiek stworzy, nie będzie to wieczne. Dlatego też, Wieczny Byt nie może stworzyć innego Wiecznego Bytu, bo zawsze będzie potężniejszy niż cokolwiek innego, co istnieje.

Zatem, czy Wieczny Byt może być mnogi? Możliwe. Przypuśćmy, że pierwotnie było pięć Wiecznych Bytów. Jednak gdyby tak było, tych pięć Wiecznych Bytów byłoby dokładnie takich samych w odniesieniu do czasu i mocy. Wszystkie niestworzone, wszystkie wieczne, wszystkie zdolne do uczynienia cokolwiek tylko jest możliwe. To znów pokazuje nam, że jakość, nie ilość jest tu prawdziwym problemem..

W takim razie, co wiemy o Wiecznym Bycie / Bytach ? Nie jest sam, ponieważ istnieje Coś Jeszcze. Ty, na przykład. Teraz musisz zadać sobie pytanie, czy jesteś Wiecznym Bytem, czy też jednym z Wiecznych Bytów. Jeśli jesteś, nie masz początku, żadnych potrzeb, których nie mógłbyś sam zaspokoić, nie ma też niczego, czego nie mógłbyś dokonać. Czy taki właśnie jesteś? Jeśli nie, nie jesteś tak naprawdę ani Wiecznym Bytem, ani też jednym z nich, lecz jesteś czymś innym.

Wróćmy do naszego dużego, zamkniętego, czarnego jak noc pokoju. Lecz tym razem załóżmy, że znajduje się w nim molekuła tlenu i molekuła azotu. Dla potrzeb tej dyskusji załóżmy, że są Wiecznymi Bytami. Zawsze istniały. Mogą uczynić wszystko.

A więc, postanawiają stworzyć Coś Jeszcze, ponieważ są jedynym, co istnieje w pokoju. Ale zaczekaj, czy wodór i azot mogą decydować o czymkolwiek? Cóż, będąc Wiecznymi Bytami, MUSZĄ posiadać umiejętność podejmowania decyzji.

Zastanów się nad tym. Wieczny Byt musi decydować, by przeistaczać rzeczy. Wieczny Byt jest nieskończony. Istniał zawsze niezależnie od czegokolwiek innego. Co ważniejsze, zawsze istniał sam. Co to oznacza? Mianowicie, że nic nie może się wydarzyć bez zgody Wiecznego Bytu.

Wieczny Byt jest wszystkim, co istnieje. Jest Czasem. Dlatego też, jedyną istniejącą siłą, która może zmienić jego samotność jest on sam. Nie może istnieć żadna inna zewnętrzna siła, bo Wieczny Byt jest wszystkim, co istnieje.

Zatem, jeśli molekuły wodoru i azotu są Wiecznymi Bytami, żadna zewnętrzna siła nie może nimi kierować. Są wszystkim, co jest. Są jedyną mocą jaka istnieje. Jako jedyna istniejąca siła, tylko one same mogą odmienić swoją samotność. Nie ma niczego innego, co mogłoby arbitralnie, przypadkowo wpłynąć na nie, by wyprodukowały Coś Jeszcze.

Coś Jeszcze nie może zostać stworzone przez przypadek. Dlaczego? Ponieważ aby to się stało, Przypadek musiałby „ zwyciężyć” wodór i azot. Lecz poza nimi nic nie istnieje. Mogą uczynić wszystko. Przypadek należy do Czegoś Jeszcze. Coś Jeszcze nie może pokonać Wiecznego Bytu. Jeśli chodzi o ścisłość, na obecnym etapie Przypadek nawet nie istnieje.

Jeśli Przypadek znajduje się poza Wiecznym Bytem, nie istnieje, chyba, że wyprodukowany przez niego. Lecz nawet gdyby został on wykreowany przez Wieczny Byt i tak znajdowałby się zawsze „niżej” od niego . Tak więc, jeśli powstaje Coś Jeszcze, dzieje się to za sprawą mocy i WOLI Wiecznego Bytu. Coś Jeszcze może powstać przypadkiem tylko, jeżeli Przypadek został wcześniej stworzony. Lecz Przypadek nie może powstać od tak sobie. Musiałby powstać z woli Wiecznego Bytu.

Co nam to mówi o molekułach wodoru i azotu? Dowiadujemy się mianowicie, że nie są jedynie Wiecznymi Bytami, lecz są wiecznymi istotami. Mają wolę, tj. muszą mieć zdolność do podejmowania decyzji. Zatem, są osobowe.

Ponownie, dlaczego Wieczny Byt musi mieć umiejętność dokonywania wyborów?

Wróć myślami do pustego pokoju zawierającego tylko molekuły wodoru i azotu. Są one Wiecznymi Bytami. Istnieją same w pokoju i istniały tak wiecznie. Ich egzystencja jest od siebie niezależna. Nie potrzebują siebie by przeżyć. Dlatego też, jeśli wyprodukują Coś Jeszcze, nie zrobią tego z potrzeby (tak, jak czynią to zwierzęta, by przedłużyć gatunek). Poza tym, jeśli wyprodukują Coś Jeszcze nie nastąpi to przez przypadek - chyba, że najpierw go stworzą. Przypadek jest siłą, lecz Wieczne Byty (nasze dwie molekuły) są jedyną istniejącą mocą.

Co więcej, molekuły nie mogą być zwykłymi maszynami. Maszyny są budowane i programowane przez swojego rodzaju siły zewnętrzne, a molekuły są jedynym, co istnieje. W pokoju nie ma niczego poza nimi.

To nie instynkt, przypadek lub konieczność zmusza je do wyprodukowania Czegoś Jeszcze. Nikt ani nic nimi nie kieruje. Cokolwiek czynią, czynią to z przyczyn, które tkwią w nich samych.

Powodem może być tylko ich własna wola. Muszą same zdecydować, by wygenerować Coś Jeszcze, inaczej nic więcej nie powstanie. Jeśli tego nie postanowią, na zawsze pozostaną same w pokoju. Muszą posiadać coś więcej, niż tylko moc do stworzenia Czegoś Jeszcze. Muszą - w pewnym momencie, który będzie się różnił od wszystkich innych w których istniały samotnie - zdecydować, by użyć swej mocy by wyprodukować Coś Jeszcze.

Gdyby nie posiadały woli (jak np. piłki tenisowe, o których mówiliśmy poprzednim razem), wtedy ich moc nigdy nie zostałaby użyta do wyprodukowania Czegoś Jeszcze. Ich siła byłaby użyta tylko po to, by wspierać własną egzystencję i ich samotność trwałaby wiecznie.

Wieczny Byt zawsze istniał sam. Dlatego też musi być jakiś powód, dla którego postanowił zmienić ten stan rzeczy.

Gdyby powód ten nie tkwił w Wiecznym Bycie, Coś Jeszcze nigdy by nie zaistniało, ponieważ Wieczny Byt był, na pewnym etapie, wszystkim, co było obecne.

Lecz wiemy, że Coś Jeszcze istnieje. Zatem, Wieczny Byt musi mieć możliwość rozporządzania swoją mocą. Musi umieć o niej decydować. Musi umieć postanowić o wyprodukowaniu z siebie Czegoś Jeszcze. Skoro Wieczny Byt ma wolę1, jest osobowy. To oznacza, że Wieczny Byt jest tak naprawdę Wieczną Istotą. Tą Wieczną Istotą nie kieruje instynkt przetrwania, ponieważ nie ma żadnych potrzeb i w żaden sposób nie może przestać istnieć. Nie jest Ona również dziełem Przypadku, chyba, że najpierw go stworzyła. Przypadek jest siłą, która musiałaby zostać stworzona przez Wieczną Istotę, inaczej nie ma racji istnieć. Ostatecznie, Wieczna Istota nie jest maszyną. Nie ma nikogo poza nią samą, by zmusić Ją lub zaprogramować do zrobienia czegokolwiek.

(1) Absolutna Nicość nigdy nie istniała. Gdyby istniała, nadal nie byłoby niczego. Istnieje jednak Coś Jeszcze, np. Ty.

(2) Ponieważ Absolutna Nicość nigdy nie istniała, zawsze było coś obecnego w czasie. To „coś” możemy nazwać Wiecznym Bytem. Nie ma on początku ani końca, nie ma potrzeb, których nie mógłby sam zaspokoić. Może uczynić cokolwiek zechce i zawsze będzie większy i doskonalszy od tego, co wyprodukuje.

(3) Wieczny Byt nie jest maszyną kontrolowaną lub zaprogramowaną przez jakąkolwiek zewnętrzną siłę. Wieczny Byt nie wyprodukuje niczego z konieczności, ponieważ nie ma żadnych potrzeb. Dlatego też, jeśli cokolwiek stworzy, musi sam o tym zdecydować. To oznacza, że Wieczny Byt ma wolę, tak więc jest osobowy. Zatem, Wieczny Byt musi być w rzeczywistości Wieczną Istotą (lub Istotami).

(4) Kontynuując, co jeszcze możemy zauważyć w związku z Wieczną Istotą, poza tym, co już zostało ustalone?

Ponieważ Wieczna Istota nie ma żadnych potrzeb, których sama nie mogłaby zaspokoić, może istnieć bez otoczenia, istniała bowiem, gdy nie było niczego poza Nią. Środowisko znajdowałoby się poza Nią, dlatego też musiałoby zostać stworzone. Niemniej jednak, wszystkim, co istnieje jest Ona.

Jest więc prawdopodobne, że Wieczna Istota jest transcendentna, tzn. może istnieć poza czasem i przestrzenią, ponieważ nie jest przez nie ograniczona. Istniała wiecznie, tym samym znajduje się poza czasem. Istniała bez żadnego środowiska, tak więc jest poza przestrzenią.

Jest możliwe, że będąc poza czasem i przestrzenią wieczna Istota jest, w naszym rozumieniu, niewidzialna. Tylko to, co zajmuje przestrzeń jest spostrzegalne. Jeśli coś znajduje się poza przestrzenią, jak może być widzialne? Właśnie, Wieczna Istota jest przypuszczalnie niewidzialna i może istnieć bez żadnego rodzaju formy lub ciała.

Dla potrzeb naszych rozważań załóżmy, że Wieczna Istota postanawia wyprodukować Coś Jeszcze lub raczej-Kogoś Jeszcze. Wieczna Istota decyduje, by stworzyć kogoś, kto pod pewnymi względami będzie do niej podobny. Tak jak Ona, będzie siebie świadomy, co jest koniecznym aspektem posiadania woli. Tak więc, Ktoś Jeszcze posiada wolę i własne ‘ja’.

Co możemy ustalić o Kimś Jeszcze? Czy ten Ktoś będzie poza czasem? Nie. Ktoś Jeszcze nie będzie istniał wiecznie. Będzie on miał swój początek, a zatem będzie ograniczony przez czas.

Przypomnij sobie, że cokolwiek Wieczna Istota wyprodukuje, będzie stało niżej od niej w odniesieniu do czasu i przestrzeni. Jest to nieuniknione. Zatem nawet jeśli Ktoś Jeszcze miałby istnieć wiecznie w przyszłości, wciąż miałby swój początek w czasie. W zasadzie czas jego istnienia byłby odcinkiem na (nieskończonej) osi czasu Wiecznej Istoty.

A co a przestrzenią? Czy Ktoś Jeszcze będzie ograniczony przez przestrzeń? Tak. Tylko Wieczna Istota może istnieć bez żadnego otoczenia. Ktoś Jeszcze potrzebowałby środowiska, by w nim egzystować, ale jakiego? Pomyśl o czasie tak, jak o przestrzeni. Ktoś Jeszcze istnieje na osi czasu Wiecznej Istoty. W podobny sposób, Ktoś Jeszcze istniał będzie w przestrzeni Wiecznej Istoty.

Wieczna Istota wykracza poza przestrzeń. Tak jak jest wszechobecna w czasie, tak samo może być wszechobecna w przestrzeni. Zatem, gdy Ktoś Jeszcze zostanie stworzony, będzie istniał w czasie i przestrzeni Wiecznej Istoty.

A więc mamy Wieczną Istotę i Kogoś Jeszcze, lecz jest pewien problem. Ktoś Jeszcze nie jest w stanie zobaczyć Wiecznej Istoty, ponieważ wykracza Ona poza przestrzeń. Nie zajmuje nawet jej fragmentu.

Zatem Ktoś Jeszcze nie może „wykryć” Wiecznej Istoty. Co więc musi uczynić Wieczna Istota, jeśli chce być widzialna? Musi stać się „poznawalna”. Pewien rodzaj „ograniczenia” jej jest niezbędny. Czy jest to możliwe.?

Pamiętaj, absolutnie wszystko leży w sferze wykonalności Wiecznej Istoty. Mogłaby uczynić siebie „ograniczoną”, tj. poznawalną dla Kogoś Jeszcze. Jak?

Wyczuwamy swoją obecność poprzez wzrok, zapach, dotyk, smak, słuch. Gdyby Wieczna Istota dała Komuś Jeszcze np. zmysł wzroku i słuchu, wtedy mogłaby: 1) przybrać widzialną postać, 2) mówić do Kogoś Jeszcze, lub 3) robić obie te rzeczy jednocześnie. To byłyby drogi do Jej nietranscendencji tak, by Wieczna Istota mogła być wykrywalna dla Kogoś Jeszcze.

Pamiętaj, że Ktoś Jeszcze jest stworzony. Tym samym jest ograniczony przez czas i przestrzeń. Cokolwiek stanowi jego charakter (naturę), będzie wykrywalne w przestrzeni i czasie. Dlatego też wszystko, co Wieczna Istota musi uczynić, to ustalić, jaką postać przybrać przed Kimś Jeszcze. To jeden ze sposobów, by uczynić się wykrywalną.

Ale pojawia się pytanie: jeśli Wieczna Istota postanawia poddać się pewnym ograniczeniom, by być wykrywalną, czy podda się im cała? Nie. Pozostanie coś jeszcze, czego o sobie nie ujawni. Mimo, że mogłaby wiele o sobie wyjawić, Ona cała- tj. Ona w swojej transcendencji-nie mogłaby być w pełni poznana ani zrozumiana przez Kogoś Jeszcze.

Co ciekawe, opisany powyżej scenariusz jest dokładnie tym, co znajdujemy w Biblii. Jesteśmy jak Ktoś Jeszcze. Jesteśmy ograniczeni przez czas i przestrzeń. Bóg jednak, jest Istotą Wieczną. Stał się nietranscendentny, widzialny w osobie Jezusa Chrystusa. Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj poniższe...

1. Bóg jest Wieczną Istotą. Istniał zawsze i zawsze będzie.

„ Zanim góry narodziły się w bólach, nim ziemia i świat powstały, od wieku po wiek Ty jesteś Bogiem.” (Ps 90:2)

„ Czy nie wiesz tego? Czyś nie słyszał? Pan- to Bóg wieczny, Stwórca krańców ziemi. On się nie męczy, ani nie nuży, Jego mądrość jest niezgłębiona.” (Iz 40:28)

„ Tak mówi Pan, Król Izraela i Odkupiciel jego, Pan Zastępów: Ja jestem pierwszy i ostatni; i nie ma boga poza Mną.” (Iz 44:6)

„ Pan natomiast jest Bogiem prawdziwym, jest Bogiem żywym i Królem wiecznym.” (Jr 10:10)

„ Odrzekł im Jezus: ‘ O tak, oświadczam wam: zanim Abraham się narodził, JA JESTEM.’ (J 8:58)

„ Jezus Chrystus ten sam wczoraj, i dziś, i na wieki.” (Hbr 13:8)

„ ‘Ja jestem Alfa i Omega’- mówi Pan, Bóg, KTÓRY JEST, KTÓRY BYŁ, KTÓRY PRZYCHODZI, Wszechwładca!” (Ap 1:8)

„ ‘Ja Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec’.” (Ap 22:13)

2. Bóg jest niewidzialny.

„ Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, ten go objawił .” (J 1:18)

„ Bóg jest duchem.” (J 4:24)

„ A królowi wieków, nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, jedynemu Bogu, niechaj będzie cześć i chwała na wieki wieków.” ( 1Tm 1:17)

„ Które we właściwym czasie objawi błogosławiony i jedyny władca, Król królów, Pan panów, Jedyny, który ma nieśmiertelność, który mieszka w światłości niedostępnej, którego nikt z ludzi nie widział i widzieć nie może; jemu niech będzie cześć i moc wieczna.” (1 Tm 6:15-16)

3. Bóg może być wszędzie, zawsze też pozostanie od nas odmienny pod innymi względami.

„ Gdzież się oddalę przed Twoim duchem? Gdzie ucieknę od twego oblicza?” (Ps 139:7)

„ Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, ten, który będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych, ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkiemu życie i tchnienie, i wszystko. Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania, żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas.” (Dz 17:24-27)

4. Wszystko może być uczynione przez Boga.

„ Czy jest coś, co byłoby niemożliwe dla Pana?” (Rdz 18:14)
„ Nasz Bóg jest w niebie; czyni wszystko, co zechce.” (Ps 115:3)
„ ‘Obwieszczam od początku to, co ma przyjść, i naprzód to, co się jeszcze nie stało. Mówię: Mój zamiar się spełni i uczynię wszystko, co zechcę’.” (Iz 46:10)
„ A Jesus spojrzał na nich i rzekł im: U ludzi to rzecz niemożliwa, ale u Boga wszystko jest możliwe.” (Mt 19:26)
„ Bo u Boga żadna rzecz nie jest niemożliwa.” (Łk 1:37)

5. Bóg może stać się „poznawalny.” Może objawić siebie przybierając ludzką postać.

„ Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. (...) A Słowo ciałem się stało i zamieszkało pośród nas (...).” ( J 1:1, 1:14)
„ Co było od początku, co słyszeliśmy, co oczami naszymi widzieliśmy, na co patrzyliśmy i czego ręce nasze dotykały, o Słowie żywota- a żywot objawiony został, i widzieliśmy, i świadczymy, i zwiastujemy wam ów żywot wieczny, który był u Ojca, a nam objawiony został.” (1 J 1:1-2)

„ On jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wszelkiego stworzenia, ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy są to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone.” (Kol 1:15-16)
„ On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty, i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach.” (Hbr 1:3)
„ Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie, który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu. Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci i to do śmierci krzyżowej.” (Flp 2:5-8)

6. Gdy Bóg staje się poznawalny, jest to naprawdę On, choć nie cały.

„Ojciec jest większy niż ja.” (J 14:28)

„ Ja i Ojciec stanowimy jedno.” (J 10:30)
„ Każdy kto mnie widział, widział Ojca.” (J 14:9)

 

 

Napisano: 14 Stycznia 2011

Ostatnie uaktualnienie: 14 Stycznia 2011

 

powrót
 
powrót na górę