Powrót

Nie ma Bożego Narodzenia, nie ma Wielkanocy,

czyli kalendarz KE na 2011 rok


Źródło - http://www.polskatimes.pl/fakty/swiat/346333,nie-ma-bozego-narodzenia-nie-ma-wielkanocy-czyli-kalendarz,id,t.html?cookie=1

Jako ponownie narodzony Chrześcijanin nie czysto pogańskich świat, jak tzw. Boże Narodzenie czy Wielkanoc z prostych przyczyn. Nie są to święta chrześcijańskie Biblia nie wspomina o nich.

Cóż wspólnego ma ubrana choinka, 'św. Mikołaj' (Santa po angielsku czyli Satan w anagramie) z narodzinami Mesjasza? Zwłaszcza, że nikt nie omawia znaczenia narodzin a zwłaszcza śmierci Chrystusa w związku z tymi świętami.

Niemniej nawet pogańskie pochodzenie owych świat najwyraźniej przeszkadzają lucyferianistom z UE, ponieważ nadal wymienia się tak znienawidzone przez nich imię Jezusa Chrystusa.

Pomimo, że KRK zdołał z Bożego Narodzenia uczynić czysty satanizm połączony z ekstremalnym lichwiarskim komercjalizmem, sama myśl i Zbawicielu doprowadza ich do szału.

Wystarczy nieco wiedzy o tym, kto w rzeczywistości rządzi światem i już wyraźnie widać, kto stoi za tym wszystkim.

Rzym! Twórca IV Rzeszy ja tez i twórca wszystkich czterech Rzesz, z nazistowską włącznie. Złoto Watykanu

W tym linku mamy stopniowo tłumaczony film.

W filmie tym ukazane są wielkie ilości dowodów na władzę Watykanu nad niemal całym światem oraz prosty fakt, że Watykan jest twórcą UE. Na razie są przetłumaczone 4 odcinki.

Jak wyraźnie widać, sam Watykan zwalcza najzacieklej wszelkie przejawy Chrześcijaństwa.

Czyżby KRK stał po stronie... Szatana? Obejrzyj ten film!

Oceń sam!

Poniżej oryginalny artykuł na temat kalendarza UE. Co rzuca się w oczy - Chrześcijaństwo jest dominującym wierzeniem praktycznie całej Europy. Liczą się opinie wszystkich, oprócz... Europejczyków.

Czy zmasowany atak mediów przeciwko światowemu Chrześcijaństwu jest przesadą?

Sprawdź i przemyśl dowody przedstawione w tym linku - http://www.zbawienie.com/wojna.htm

Incydent z kalendarzem jest zaledwie jednym z mnóstwa aspektów toczącej się bezlitosnej wojny przeciwko Bogu.


Nie ma Bożego Narodzenia, nie ma Wielkanocy, czyli kalendarz KE na 2011 rok

Komisja Europejska wydała oficjalny kalendarz na 2011 rok. Ma on dotrzeć do gimnazjalistów na terenie całej Unii Europejskiej. Uczniowie znajdą w nim informacje o tym, kiedy obchodzimy Halloween i walentynki, ale Bożego Narodzenia i innych ważnych świąt religijnych nie zaznaczono.

Kiedy otwieramy kalendarz na 24, 25 lub 26 grudnia widzimy puste pola. Nie ma żadnej wzmianki o Bożym Narodzeniu. W kalendarzu nie zaznaczono też Wszystkich Świętych i Wielkanocy. Ze świąt innych religii zaznaczono tylko żydowski Nowy Rok (Rosz Haszana), Deepavali (Święto Światła sikhów i hindusów) i muzułmański Nowy Rok.

Pozycja wydawana przez Komisję Europejską to blisko trzy mln sztuk kalendarzy przetłumaczonych na wszystkie oficjalne języki Unii Europejskiej. Kalendarz zawiera część informacyjną, w której znajdziemy informacje o UE (historia, prawo europejskie), Europie, zdrowiu i bezpieczeństwie, prawach konsumenta oraz środowisku 

Każda edycja zawiera odpowiednią przedmowę - polską wersję napisał komisarz UE ds. budżetu i programowania finansowego, Janusz Lewandowski. - Ten oto kalendarz pokazuje, że Europa jest tuż za rogiem, że jest częścią naszego codziennego życia. Co ciekawe, polskim partnerem kalendarza jest Centrum Edukacji Obywatelskiej. Ministerstwo edukacji narodowej objęło go honorowym patronatem.

Dlaczego w publikacji nie zaznaczono świąt Bożego Narodzenia?

CEO twierdzi, że ich umieszczanie lub świąt wielkanocnych obok hinduskiego Święta Światła, muzułmańskiego i żydowskiego Nowego Roku, a także Światowego Dnia Nauczyciela, Dnia Wolności Prasy "byłoby niestosowne".

MEN zasłania się odpowiedzią, że kalendarz Europejski to przede wszystkim źródło informacji merytorycznych. - Oceniając możliwość przyznania patronatu MEN, odnoszono się do tych walorów - dodaje. - Jednym z celów Kalendarza jest poprawa świadomości międzykulturowej odbiorców poprzez informowanie o tradycyjnych i religijnych świętach wywodzących się z różnych kultur.

Kalendarz nie może zawierać informacji o wszystkich świętach religijnych wszystkich religii - twierdzi natomiast Komisja Europejska. Róża Thun, eurodeputowana PO, uważa, że winni są w dużej mierze sami Polacy. - Jeśli my opuszczamy nasze święta, to unijni urzędnicy też będą to robić.

A dzieje się tak, że nasi wyjeżdżają do pracy w Parlamencie Europejskim i życzą sobie "Season's Greetings" - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Sama stoi na stanowisku, że jest to niedoróbka, niechlujstwo, oraz że należy dbać o różnorodność religijną w Europie, a co za tym idzie - informować o takich świętach.

Naczelnik Wydziału Strategii Konsumenckiej Komisji Europejskiej, Carine Tornblom, zapewnia, że taka sytuacja już się nie powtórzy. - W kolejnej edycji zapewnimy lepszą równowagę między kulturami i religiami w przypadku wzmianek o świętach religijnych i tradycyjnych świętach narodowych. Co oznaczać będzie w przypadku Polski uwzględnienie w większym stopniu świąt katolickich tradycyjnie obchodzonych w Polsce - przekonuje.

Łukasz Ruciński

 

Napisano: 24 Listopada 2010

Ostatnie uaktualnienie: 24 Listopada 2010

 

powrót
 
powrót na górę