Powrót

Broń nuklearna nie istnieje!

Wstęp.

Wklejone posty ze starego forum.

Na samym początku najważniejsza informacja. Energia nuklearna oczywiście istnieje. Co jest mitem? Mitem jest tzw. masa krytyczna powodująca rzekomy wybuch bomby atomowej. Masa krytyczna nie istnieje.

Poniżej film ukazujący szczegóły tego hoaxu. 3 godziny. [EN] Autorem filmu jest Eric Dubay, człowiek jeden z pierwszych, który rozpoczął ujawniać detale płaskiej ziemi.

Wmawia się nam, że Uran posiada masę krytyczną. Znaczy to, że około 60 kg Uranu 235 to jego masa krytyczna i powoduje wybuch jądrowy.

Czyli budowa bomby atomowej to rozłączone dwa kawałki U235, które podczas mini eksplozji łączą się i wybucha bomba atomowa.

Problem polega na tym, że masa krytyczna nie istnieje i wybuch nuklearny nie jest możliwy.

Elektrownie jądrowe to w uproszczeniu - pojemniki z tzw. ciężką wodą w której są zanurzane pręty Uranu lub Plutonu. Ciężka woda spowalnia ruch cząsteczek oraz temperaturę. Czyli jest to silnik parowy, ponieważ atomowy zestaw produkuje olbrzymie ilości ciepła, które jest regulowane głębokością zanurzenia prętów Uranu czy Plutonu.

Eksplozja może się wydarzyć z powodu zbyt wysokiej temperatury i ciśnienia pary ale nie będzie to wybuch nuklearny. Dlatego w Czernobylu podobny wybuch nastąpił i nawet nastąpiło skażenie (podobnie jak w Fukuszimie) ale w obu przypadkach nie było mowy o nuklearnej eksplozji oraz grzyba atomowego.

Broń nuklearna to także jedno olbrzymie oszustwo.

Bóg nie stworzył takiej możliwości, aby ludzie mogli nie tylko zniszczyć całą ziemię ale nawet słonce, księżyc i być może samo Niebo.

Gdyby taka straszliwa broń istniała, szatan z pewnością użyłby ją przeciwko Bogu!

Wiele informacji na ten temat jest w tym angielskim linku. http://heiwaco.tripod.com/bomb.htm

Szczególnie ciekawe jest prawo w USA. Za zaprzeczanie istnienia bomb atomowych w USA grozi kara śmierci!

Poniżej kilka oryginalnych postów  z forum.

....................................................................................................................................................

Jak wielu z nas wie, niemal wszystko co wiemy o świecie to kłamstwa. Dzieje e tak dlatego, że światem rządzi król kłamstwa, szatan.

Mamy więc do rozwiązania następną hipotezę, którą będziemy chcieli tutaj prześledzić i dociec do źródła.

Istnieje wiele poszlak na to, że broń jądrowa jest także mega oszustwem sług szatana.

Na tej witrynie mamy wiele dowodów naukowych na to, że żaden pierwiastek nie posiada tzw. masy krytycznej i budowa bomby atomowej czy wodorowej jest absolutnie niemożliwa.

Link do witryny w języku angielskim.

http://heiwaco.tripod.com/bomb.htm


Jest tam przedstawionych wiele obliczeń i dowodów na to, ze masa krytyczna nie istnieje. Są tam także zdjęcia z Hiroshimy,,w których jest wyraźnie widoczne, ze cokolwiek dokonano w tym miejscu, z pewnością nie była to bomba nuklearna.

Pierwsze zdjęcie - ukazuje nam epicentrum rzekomej eksplozji w Hiroszimie i na tej mapce jest zaznaczony bank, który pomimo odległości zaledwie 600 metrów od epicentrum temperatury miliona stopni, jakoś niewiele ucierpiał.

Mapka:



Na tym zdjęciu jest widoczny 'cudowny' bank! Bank ten istnieje do dzisiaj jako pomnik!



Myślę, że to niezły punkt startowy do dyskusji w tym temacie.

W opisie tych maszyn co robiły nalot na Hiroszimę i Nagasaki około 400 sztuk w dniach 3 i 5 sierpnia 1945 a były to Superfortece B-29, znalazłem słynne "grzyby"

Cytat:
Najsłynniejszą akcją tych maszyn było zrzucenie podczas nalotu dywanowego bomb zapalających na Tokio nocą z 9/10 marca 1945 r. Bombardowanie wywołało wtedy ogromne pożary i burzę ogniową zabijając więcej ludzi niż jakikolwiek inny atak powietrzny w historii. Piloci amerykańscy opowiadali, że w czasie tego ataku nad Tokio utworzyły się kominy gorącego powietrza, które podrzucały i wywracały 50 tonowe samoloty B-29.




Samoloty te latały na wysokości 9 km, i na tej wysokości słupy ognia i kominy ...wywracały te samoloty.


W tym linku mam sfałszowany wybuch rzekomej broni jądrowej.

Jak rozpoznać fałszerstwo?


Przede wszystkim filmy są z reguły nieostre. Zawsze, kiedy chcą nas wykiwać, pokazują nieostre filmy. Nawet podczas wydarzeń wrześniowych (9/11) także wszystkie filmy były nieostre i większość pochodziła z tego samego źródła.

Link do filmu.

http://www.youtube.com/watch?v=CN8M6vO_kCg

Na samym początku widać kulę niby ognia i jakoś żadnego podmuchu czy fali uderzeniowej. Najwyraźniej jest to fotomontaż. Jak to rozpoznać?

Przez pierwszą część 'detonacji' widać... niczym nie wzruszone chmury, które mają w nosie straszliwą falę uderzeniową i ją zupełnie IGNORUJĄ!

Około 18 sekundy widać wyraźnie dwa nakładane na siebie filmy. Jeden z nich zakrywa chmurkę, która nadal się nie rusza i pod drugim filmem po prostu znika!

Nowe chmury tak się jakoś szczęśliwie układają, abyśmy widzieli ognistą kulę w całości!

Dalej widać, że coś się pali i mamy... czarną sadzę! Rolling Eyes

Oczywiście nie pokazano, co się dzieje u podstawy wybuchu.

48 sekunda
- pokazany jest wybuch, ale woda poniżej także nie boi się fali uderzeniowej i ani nie drgnie. Żadne odbicie w tej wodzie nie ulega żadnej zmianie.

1:43 napis dodany do filmu - wyjaśniający, że z czasem przyznano oficjalnie, że nie był to wybuch bomby wodorowej ale nuklearnej.
Very Happy

Niemniej cały film to jedno wielkie oszustwo. Oczywiście nieostre i posklejane z wielu różnych i nie pasujących do siebie fragmentów.

Takich filmów jest znacznie więcej.

Czyli dowodów na fałszowanie wybuchów jest mnóstwo.

W tym linku jest forum [EN], które ujawnia kłamstwa odnośnie broni jądrowej.

[link widoczny dla zalogowanych]

Można tłumaczyć oczywiście na polski.

Z innej beczki. Użyjmy nieco rozumu. Zaczytywałem się kiedyś na temat broni jądrowej i miałem sporo materiałów na ten temat.

Czytałem nawet o tym przed rokiem 1981, że są możliwe pociski moździerzowe a nawet karabinowe z małymi ładunkami nuklearnymi.

Najmniejsza masa krytyczna wynosiła około 1.7 grama (piszę z pamięci) i wybuch takiego ładunku można by porównać do eksplozji wagonu trotylu.

Od tego czasu minęło ponad 30 lat. Gdyby broń nuklearna istniała, każde państwo w dzisiejszych czasach mogłoby ją bez problemu posiadać.

Poniżej schemat, jak zbudować bombę atomową.



Jeżeli na Internecie można znaleźć takie schematy, to na pewno można znaleźć i lepsze i każde państwo może zrobić sobie bombę atomową czy innego rodzaju broń jądrową.

Ale masa krytyczna nie istnieje i nikt takiej broni nie posiada.

Okazuje się, że człowiek nie może pełnić roli Boga na ziemi i decydować i życiu i śmierci dziesiątków milionów ludzi, czy całkowitego zniszczenia Ziemi.

Dobry Bóg okazuje się ponownie niezwykle mądry i nie dał człowiekowi do reki tak straszliwej broni.

Pod tym względem możemy spać spokojnie. Broń jądrowa to bajki podobne do lotów na Księżyc czy Marsa!

To jeśli nie atom to co zniszczyło Nagasaki czy Hiroszime?
, bomby napalmowe takie jak użyte w czasie nalotu na Tokio dnia 10 marca 1945. W przypadku tych miast uzyto 400 bombowców B-29 i w dniach 3 i 5 sierpnia zrzucono te bomby w nalotach dywanowych, dlatego lekka zabudowa z drewna poszła z dymem a ostały się tylko budynki ceglane jak widać na zdjęciach:



jakoś nikomu nie przeszkadza promieniowanie.

Więcej zdjęć z Hiroszimy w tym linku, na dole artykułu. http://heiwaco.tripod.com/bomb.htm

Mel: napisał:
Bardzo ciekawy temat. Okej, broń jądrowa nie istnieje i jest nie możliwa do stworzenia. Jakim zatem motywem kierowali sie twórcy ów filmików oraz wieściach o bombie atomowej w hiroszimie itp? Nastraszenia ludzkości?

1. straszak dla ludności USA i ZSRR , "tylko ta władza" może dać odpór zagrożeniu

2. świetna okazja do wysokokosztowych programów budowy rakiet balistycznych, atomowych łodzi podwodnych, podziemnych tajnych baz,

3. środki na badania nad systemami broni konwencjonalnej i ich rozwój,

4. realizacja celów politycznych

55. środki na realizację innych celów; budowa floty antygrawitacyjnych latających dysków ogólnie znanych jako UFO albo typu "cygara" , albo "dzwonu".

W Mateusza mamy werset:

"A gdy to się zacznie dziać, podnieście swe głowy, albowiem zbliża się wasze wyzwolenie."

Zagłada nuklearna nam z pewnością nie grozi.

Jest to kolejne oszustwo szatan, chęć pokazania światu, że należy polegać na władcach świata, albowiem oni posiadając broń nuklearną są nas w stanie wszystkich wybić.


Okazuje się teraz, że świat nauki cofa się w rozwoju, technologie mamy zupełnie przestarzałe, a nauka nie wie nawet co jest w środku ziemi.

Zbrodnicze działania rządów nie pozwalają na wynalazki wolnej energii i najbardziej rozwinięte kulturalnie i technologicznie państwa rasy białej są wyniszczane przez szatański system. Grozi nam całkowita zagłada ale nie z powodu broni atomowych, które są kłamstwem.

Zwróćmy uwagę na wypowiedzi jednego z polskich fizyków.

[link już nie istnieje] - elecktrino.pl

Tutaj jest kilka artykułów na temat wielu bzdur współczesnej 'naóci'

Największą sensacją jest artykuł na temat electrino!


Cytat:

W przyrodzie istnieją tylko dwie cząsteczki elementarne.

Atomy składają się tylko z neutronów, a więc model atomu, składający się z jądra jako nosiciela ładunku dodatniego i krążących wokróg niego elektronów, należy uznać takim, który wypełnił swoją historyczną misję.



Teraz zadajmy sobie proste pytanie.

Jeżeli nauka nie zna dokładnie budowy atomu, czy jest możliwość wyprodukowania bomby atomowej?

 

A ja dodam inną ciekawostkę.
Otóż, broń palna nie jest wcale tak skuteczna. Proszę posłuchać pierwszych minut tego ciekawego wykładu dlaczego:


(tutaj także jest wykazane, że większość ludzi ma naturalną niechęć do zabijania drugiego człowieka)
Okazuje się, że ludzi obdarzonych darem strzelania do ruchomego celu i do tego obdarzonych chęcią mordowania bliźnich jest nie wielu.

To dlatego, świat szatana poprzez ideologie, religie (zwłaszcza islam i syjonizm) oraz zmasowaną propagandę ma na celu wzbudzić u maksymalnej ilości ludzi nienawiść i chęć krzywdzenia bliźnich.

To pokazuje nam także, ze Bóg wpisał w serce każdego człowieka swoje prawo.

Dla mnie wykład Jędrka i informacje o nieistnieniu bomby jądrowej są niezwykle budujące.

Proszę zwrócić uwagę na to, że pierwsze ujęcia filmu są robione z różnych kamer i niektóre ujęcia z 'kabiny' samolotu są definitywnie zrobione na ziemi. Operator nie miałby szansy siedzieć podczas lotu w taki sposób, aby zasłaniać pilotom widok z przodu samolotu.

Potem mamy nagłą zmianę kamer, jakości filmów i... praktycznie nawet nie widać żadnego wybuchu jądrowego. Te małe chmurki opisane przez narratora jako nuklearny wybuch wydają się być fotomontażem i nawet to nie przekonuje większości widzów, że jest wybuch bomby atomowej. Zwłaszcza, że samolot nawet nie drgnął od ... potężnego ruchu powietrza fali uderzeniowej. O owej fali nawet się nie wspomina.

Inny problem, to odgadnięcie, gdzie ten wybuch nastąpił!

Czy to jest rzeczywiście Hiroszima? Może to być niemal każde miejsce na ziemi.

Nie ma ani jednego specjalnego miejsca charakterystycznego dla miasta Hiroszimy. Wygląda to na puste pole, na którym zdetonowano jakieś ładunki wybuchowe i to ładunki konwencjonalne!

Ten film, to jedyny dowód epokowego wybuchu nuklearnego, który zapoczątkował RZEKOMĄ erę atomową i wyścig zbrojeń jądrowych.

Jeżeli się mylę, może ktoś wklei coś znacznie lepszej jakości! Very Happy Co najciekawsze, chmury bliskie wybuchu się nie poruszają. Żadnego ruchu!

http://www.youtube.com/watch?v=5MfqQdwrwc4 (akcja ok 0:50)

jest to film z wybuchu tzw. fugasa. Warto zwrócić uwagę, że poza skalą jest to prawie identyczne z wybuchami atomowymi. Jeżeli broń atomowa to oszustwo, to nagrania te mogą przedstawiać coś zbliżonego.

Tutaj mamy wspaniałą perełkę.

Cytat:
Operation Sailorhat was a series of three 500-ton conventional explosive shots in near Hawaii 06/02/1965 designed to test the blast resistance of Navy ships in the advent of a tactical nuclear strike


Operacja Kapelusz Marynarza była serią trzech 500 tonowych konwencjonalnych materiałów wybuchowych, eksplorowanych w pobliżu Hawai, 06/02/1965 aby sprawdzić odporność na wybuchy okrętów Navy w przypadku taktycznych ataków nuklearnych.

Czyli wszystkie detonacje widziane na tym filmie, oraz wszystkie efekty i rezultaty z tych detonacji są dokonane nie bronią jądrową ale konwencjonalnymi materiałami wybuchowymi.


Czy widać różnicę? Jak rozróżnić broń jądrową?

Dlatego mamy tyle sfałszowanych filmów w tej materii.


Cytat:
Sterowanie reaktorem

Moc reaktora jest regulowana poprzez kontrolowanie liczby neutronów, które są w stanie wywołać kolejne rozszczepienia. Zmiany mocy reaktora określa parametr pracy reaktora zwany reaktywnością reaktora.

Kontrola mocy reaktora jest realizowana poprzez pręty kontrolne, które są wykonane z substancji pochłaniających neutrony. Absorpcja większej ilości neutronów w prętach kontrolnych oznacza, że w reaktorze jest mniej neutronów, które mogą wywołać następne rozszczepienia. Opuszczając pręty zmniejsza się moc reaktora, a podnosząc zwiększa.

W wyniku reakcji rozszczepienia wydzielane są neutrony, które są podstawą reakcji łańcuchowej. Większość neutronów emitowana jest natychmiast (neutrony natychmiastowe) po rozszczepieniu, ale około 0,65% neutronów emitowana jest z opóźnieniem. Neutrony wyemitowane z opóźnieniem są nazywane opóźnionymi ich emisja ma charakter sumy zaników naturalnych z czasem połowicznego zaniku od milisekund aż nawet do kilka minut. Istnienie neutronów opóźnionych daje czas urządzeniu mechanicznemu lub operatorowi na reagowanie na zmiany liczby neutronów w reaktorze, gdyby nie to zjawisko czas między osiągnięciem stanu krytycznego a katastrofą nuklearną byłby zbyt krótki, aby umożliwić interwencję.


Nie ma w artykule (nie zauważyłem) ani słowa o możliwości detonacji NUKLEARNEJ.

Po prostu pręty wzbogaconego uranu powodują olbrzymią ilość ciepła i owo ciepło otrzymuje woda a dalej, jak zawsze gorąca woda, czy to w parowozie czy w wielu innych sytuacjach.

Mówiąc najprościej, reaktor to grzejnik. Oszustwo polega na tym, że reaktor nie może detonować. Czernobyl to nie była reakcja nuklearna ale wybuch pary i zniszczenie reaktora, które z kolei spowodowało olbrzymie skażenie. Czyli temperatura była tak wysoka, że para eksplodowała, nie reaktor i owa eksplozja zniszczyła reaktor powodując skażenie radioaktywne. Podobnie było w Fukuszimie.

Bomba atomowa POWINNA działać na tej samej zasadzie, czyli połączenie wzbogaconego uranu lub plutonu powinna osiągnąć tzw. masę krytyczną i eksplozję nuklearną. Ale masa krytyczna jest oszustwem - coś takiego nie istnieje i żaden pierwiastek promieniotwórczy nie może eksplodować jak bomba nuklearna.

Jedyne, co się może stać, to nagrzanie do wysokiej temperatury.

Detonacja nuklearna jest niemożliwa, ponieważ masa krytyczna nie istnieje - jest oszustwem.


Gdyby było to możliwe, każdy terrorysta miałby dzisiaj nuklearną broń, a schematy są dostępne na Internecie! Very Happy